Ania jest w Paris. To jej pierwsza trip za granicę. Siedzi w małej kawiarni przy oknie. Na zewnątrz jest sunny.
Kelner podchodzi do stolika. Jest młody i friendly. Mówi coś po francusku. Ania nie rozumie. Czuje się shy.
Ale kelner się uśmiecha. Pyta po angielsku: „What would you like?” Ania oddycha z ulgą.
Mówi powoli: „One coffee, please. And maybe a croissant.” Kelner kiwa głową. „Good choice!” — mówi.
Kawa jest delicious. Rogalik też. Ania patrzy przez window na ulicę. Ludzie spacerują. Dzieci się śmieją.
Kelner przynosi bill. Ania płaci. Mówi: „Thank you!” Kelner odpowiada: „See you!” Ania się uśmiecha.
Wychodzi na ulicę. Paris jest beautiful. To był dobry start.